image1 image2 image3

CZEŚĆ! JESTEM DARIA|ZAJMUJĘ SIĘ FOTOGRAFIĄ|KOCHAM TWORZYĆ|WITAJ W MOIM ŚWIECIE|ZAPOZNAJ SIĘ Z PORTFOLIO

Xmas


Cześć! Po dwumiesięcznej przerwie wracam, by wystukać kilkadziesiąt (albo kilkadziesiąt więcej) słów dla Was.
Jestem mistrzem w przepraszaniu Was za moje (nie)obecności tutaj. Nie obiecuję, że to zmienię, bo jaki jest sens rzucania słów na wiatr, jeśli nie ma zwiastunów poprawy? To już chyba nawet nie wina czasu, tylko mojej osoby. Nie wiem, czym się mogę z Wami dzielić, bo sobą już nie potrafię. Nadal mogę poruszać tutaj tematy niełatwe, te życiowe, czyli to, co Was tutaj przyciągało kiedyś, ale.. co z tego, jeśli potrafię dawać mądre rady, a nie umiem stosować ich we własnym życiu? Rozumiecie?
Potrafię pięknie napisać o problemie i o tym, jak można z nim walczyć, a gdy pojawia się on w moim życiu to udaję, że jestem głupia i ginę w tysiącach myśli. No coś tutaj jest nie halo, prawda? Chyba muszę tutaj wracać częściej i czytać te wszystkie wypociny, które piszę JA sama i wymagać od siebie tego, czego wymagam od WAS. Tylko to chyba nie takie proste...
Więc tym razem zaskoczę Was! I przeproszę nie za nieobecność, ale za mnie. Przepraszam za mnie. Chyba dopiszę do swojego opisu: "Lubi przepraszać". Myślę, że będzie pasowało do mnie, haha :)
Co u mnie?
Nie wiem jak u Was, ale u mnie grudzień i to na dodatek prawie, że jego koniec. Uwierzycie? A tak na poważnie to ze zdrowiem kiepsko, dlatego w ostatnim czasie na moim FanPagu nie pojawiają się żadne nowe zdjęcia. Przykro mi z tego powodu. Bo wiecie, no fotografia to mój sposób na życie. Nie fotografować dla mnie to tak trochę jak nie oddychać, a przecież nie oddychać, to tak trochę jak nie żyć. Każde nowe zdjęcie to dla mnie tlen.. Brakuje mi tlenu.
W związku ze zdrowiem mój nastrój nie jest taki, jaki być powinien. Trochę mniej uśmiechu i głupkowania, trochę wygasło we mnie życie. To bolesne, gdy człowiek ma wrażenie, że bardzo się stara trzymać wszystko w pionie i dawać z siebie jak najwięcej, by było okej, wkłada w swoją pracę tyle, ile jest w stanie i wiele go to kosztuje, gdzieś tam pojawia się nuta radości, że jednak wiąże koniec z końcem i umie odnaleźć się w takiej sytuacji, a ludzie pokazują mu jednak, że nie daje rady, że to za mało i generalnie jest do d*py i zamiast słów pociechy i zadowolenia, słyszy tylko krytykę. Ale to takie tam moje myśli..
Generalnie jest ciężko, ale przecież łatwo nigdy nie jest, szczególnie wtedy, gdy wspinamy się na naprawdę wysokie szczyty. Zmęczenie robi swoje, ale kiedy jest się już na tym szczycie, to widoki z tego miejsca są naprawdę piękne i można mówić "WARTO BYŁO". Do mojego "warto było" jeszcze kawał drogi, ale ekscytuje mnie myśl o widokach z mojej góry. :)
19.12 byłam zaproszona jako fotograf w gimnazjum, co prawda prócz zdjęć grupowych dużo popisać się nie mogłam, ale to zawsze trzymanie aparatu i to zawsze robienie tego, co się kocha.
 
 To tyle jeśli chodzi o mnie i moje bardzo #crazy życie. ☺

Chciałabym Wam życzyć..
 spokojnych świąt Bożego Narodzenia. Wypełnionych ciepłem i radością, jaką obdaruje Was rodzina, z którą ten czas spędzicie. Mimo tego przedświątecznego pośpiechu i masy przygotować, nie zapomnijcie o magii świąt, miejcie na pierwszej myśli dobro, spokój, miłość i rodzinę. W końcu święta tworzą ludzie, nie jedzenie, czy ozdoby.. Reszta to tylko dodatki, najważniejsi są ludzie. Może to czas na jakąś refleksję, na przeprosiny, wybaczenie sobie, czy też bliźniemu. Może to pora by zauważyć w życiu coś więcej, niżeli rutynę, którą jesteśmy otoczeni? A może to pora by obdarować innych chwilą zapomnienia? Może to pora, by zauważyć, że wszyscy potrzebujmy w życiu ludzi, ich wsparcia, radości, siły, miłości, pomocy.. Jeśli ten czas, ma być czasem dawania, to nie chodzi tutaj o prezenty, ale o ludzkie reakcje i czułości. RADOŚĆ, SZCZĘŚCIE, MIŁOŚĆ, POCIECHA etc. Człowiek mimo wszystko bardziej pamięta to, jak czuje się przy danej osobie, niżeli to jakim prezentem go obdarował. Spędźcie te święta również bezpiecznie, z jasnością w sercu i umyśle. Niech Bóg będzie z Wami.
ps. Jakieś dziwne te święta bez śniegu co? Bez białego puszka tak pusto...

Jeśli chodzi o nowy rok..
Chciałabym byście zaczęli go w naprawdę dobrym, szampańskim nastroju (ponoć jaki pierwszy dzień, taki cały rok), przepełnieni szczęściem (nawet jeśli otaczają Was problemy), może być nawet chwilowym i z uśmiechem na ustach (jak chcecie to nawet ze łzami w oczach) pożegnać rok 2014, niezależnie od tego, czy był on okrutnie zły czy potężnie dobry.. Machamy, mówimy papa, odwracamy się do niego plecami i podajemy dłoń 2015 - do tego roku również uśmiechamy się szeroko (pamiętamy o dobrym pierwszym wrażeniu). I u jego boku maszerujemy ku nieznanym ścieżkom, nieznanym ludziom, nieznanym chwilom, uniesieniom, problemom, miejscom..
To już kolejna, 2015 pusta kartka, która umożliwia nam tworzenie czegoś innego, nowego, kolejna szansa na lepsze życie, którego wszyscy chcemy. Tylko pamiętajcie! Całkowicie nie zapominamy o ubiegłych latach o 2010, 20011 czy 2014 itd - ani mi się ważcie! Z każdego roku wyciągamy wnioski i nie popełniamy kolejnych i tych samych błędów, każdy rok uczy nas czegoś nowego, nie zapominajmy więc o tych naukach.. nawet tych najboleśniejszych, bo one tworzą nas. I nie zapominajmy o szczęściu jakim dane lata nas obdarowały.. O tym też nie wolno nam zapomnieć. Czasem myślę sobie, że niepamięć jest zbawieniem i chciałabym nauczyć moją pamięć o niepamiętaniu.. Jak wyćwiczyć pamięć, by umieć zapomnieć? Wiecie?
To niezwykłe jak dzień (tak zwykły jak inne) otwiera przed nami nowy, pusty świat, który czeka na nasze rozkazy, rady i wskazówki. Prawda? Data czyni ten dzień magicznym, jest on pierwszym dniem, na dodatek w nowym roku - ekscytacja na poziomie 100% (niestety często okazuje się dniem pierwszym i ostatnim, podczas którego tryskamy entuzjazmem, a potem cele jakoś uciekają nam sprzed oczu).
Tak więc życzę Wam na ten nowy rok dużo miłości, by żyło nam się lepiej.. dużo siły, by przeżyć najokrutniejsze próby na jakie wystawi nas życie... i cierpliwości w oczekiwaniu na efekty Waszej ciężkiej pracy.. Uśmiechu, ogromnego uśmiechu, którym będziecie zarażać ludzi dookoła. Życzę Wam również mądrości w chwili podejmowania decyzji, które będą znacznie zmieniać Wasze życia. Mądrości, byście nie popełniali starych błędów (przecież są już przereklamowane). I jeszcze raz mądrości, by Wasze umysły i zmysły widziały więcej niżeli widzialne. Nie bójcie się brać od życia garściami, jeśli stwarza nam takie perspektywy to dlatego, byśmy korzystali.  Wiary, życzę Wam również wiary no i nadziei, bo czasem te złe chmury nad nami są dłużej, niż byśmy chcieli, ale po najczarniejszej nocy przychodzi dzień.. Życie jest zmienne. Nie jesteśmy ciągle na górze, ani ciągle na dole. Koło się kręci, niekiedy szybko, innym razem zaś wolniej, ale zawsze czekają na nas te lepsze perspektywy, nawet jeśli wydaje nam się, że przeżywamy własny koniec świata i ten, kto kieruje tym kołem nie chce nas od zła wybawić i każe nam cierpieć.. Macie prawo mieć gorsze dni, macie prawo się smucić, złościć i płakać i nie bójcie się przyznawać do tego, ze nie dajecie rady, że nie macie sił, jesteśmy TYLKO ludźmi. Każdy z nas radzi sobie z problemami w różny sposób.. Jednym przychodzi to łatwiej, innym gorzej. Pamiętajcie, że Wasze życia zależą tylko i wyłącznie od Was. Wy zadecydujecie, czy pozwolicie się porwać smutkom, czy będziecie się trzymać choćby najmniejszemu szczęściu, jakie jest obok Was. To, co zrobicie z Waszym życiem to Wasza odpowiedzialność. I jeśli wybierzecie lamenty i użalanie się nad sobą, to będzie to Wasza decyzja, nie życia. Bo to Wy będziecie widzieć "tylko zło" (którego dobrze już wiemy, że nie ma). Bo przecież łatwiej powiedzieć jest, że to jest niemożliwe, nie do osiągnięcia, za wysokie progi na nasze nogi. Łatwiej jest usiąść, popłakać się i stwierdzić, że życie jest do dupy(i jak już wiemy to nie życie, ale my jesteśmy do chrzanu), zamiast wziąć się w garść. Halo halo, przecież życie to nie same problemy! O tym również pamiętajcie :) Jeśli jednak będą te ciężki dni, to proszę przyjmijcie postawie siłacza i walczcie, inaczej nadal będziecie tkwić w martwym punkcie. Walczcie ze mną, bo ja nadal walczę ze sobą i światem. Nie dajcie również wpłynąć na Wasze decyzje, bo to tylko i wyłącznie Wasze życie. Jeśli podkładają Wam nogi, to Wy je przeskakujcie. Życzę Wam wszystkiego najlepszego, najwspanialszego, najcudowniejszego.. każde -naj i każde -ego. Spełnienia marzeń, tych mniejszych i większych. I zawsze bądźcie sobą! :)

Jeśli chodzi o mnie..
Życzę sobie sił, ogromu sił, bo kończą się, a jak pisałam wcześniej droga przede mną jeszcze długa i daleko do celu. Chciałabym by życie dało mi znak, czy warto podążać dalej, może to droga nie dla mnie i może powinnam się poddać? Zrezygnować i odpuścić? Zarówno w życiu jak i w szkole. Serio, ostatnio czuję się bezużyteczna i bezsilna. Może obrałam złe ścieżki? Może naprawdę się nie nadaję? W związku z tymi wątpliwościami niech ten rok 2015 przyniesie mi również mądrość. Bym mniej głupot plotła. Bym dała sobie w twarz za to, że chcę zrezygnować (jeśli nie powinnam tego robić).. Za to że wątpię w siebie. I że w ogóle dopuszczam do siebie myśl o rezygnacji, no halo, nie, nie, nie. Nie mogę. Życzę sobie mniej bólu i więcej zdrowia w swoim życiu. Zdrowie jeśli jesteś tutaj i to czytasz, to wiedz, że tęsknię za Tobą i z chęcią wpuszczę Cię do mojego życie ponownie. Błędy zostaną Ci wybaczone, nie będę się gniewać, że tak długo Cię nie było. No i wiary niech mi przyniesie.. Dużo wiary we mnie.. Tego mi trzeba. I nie chcę od życia zbyt wiele.. Może jeszcze spokoju bym chciała, takiego wewnętrznego wyciszenia. A z resztą.. niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba.
Nie zapomnę roku 2014 z kilku przyczyn (w wersji bardziej optymistycznej z kilkunastu).. Osiągnęłam dużo w szkole, serio, to jak pracowałam w tamtym roku, a jak w tym to dzieli nas przepaść. Obawiam się, że jej nie przeskoczę. Więc proszę Dario wróć! Wróć wiaro Darii i koncentracjo też proszę wróć! Osiągnęłam dużo jeśli chodzi o wewnętrzne rozterki i przeżycia. Pewne sprawy zaakceptowałam, z niektórymi rzeczami się pożegnałam i uwolniłam od niektórych prześladowań (jeszcze kilka pozostało, ale spokojnie, trzymam ster). Odświeżyłam stare kontakty i czuję się z tym świetnie.. Dużo osiągnęłam również, jeśli chodzi o fotografię, rozwinęłam się mocno w tej dziedzinie. Miałam wspaniałą i niezapomnianą 18-nastkę, przeżyłam ją w gronie osób najlepszych i było świetnie. W moim domu zawitał nowy gość - psiak z pierwszego zdjęcia. Poznajcie RIKO. :) I jeśli chodzi o moją osobę chcę, by wróciły do mnie siły. Chowam się przy Darii z roku 2014 (w przedziale styczeń-lipiec).. Trzeba mnie odbudować. Będę się starać, by tego 1.01.2015 te siły i wiara wstąpiły razem z wybitą północą. I będę gotowa do działania.

Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że z blogosfery nie zniknę, że będę rzadko, ale będę.
Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO życzy maleńka :)
PS. Z tych kilkudziesięciu wyszło chyba kilkaset słów..

Share this:

CONVERSATION

25 komentarze:

  1. zainspirowałaś mnie też do napisania takowego :D fajnie się czytało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja krejzolka kochana <3, wyściskam Cię niedługo osobiście ;***************************************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam niemiłosiernie na to :* ☺♥

      Usuń
  3. Jejku! Ślicznie! Wspaniale piszesz! I szkoda, że skończyły Ci się pomysły );

    magnuswife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pisanie to moja druga ucieczka od teraźniejszości. :)
      Może nie do końca brak pomysłów.. Ten blog ma już tak naprawdę 6 bądź 7 lat i pisałam w nim tak naprawdę wyłącznie o swoim życiu. Teraz o życiu pisać nie potrafię, a może boję się dzielić tyloma myślami z ludźmi.. Po prostu on zawsze był mną (co czułam, tak pisałam), do momentu, kiedy trafiło tutaj zbyt wielu ludzi i od tamtej pory nie jest on tak szczery, jak był kiedyś. To pierwszy post po 4 latach, kiedy dzielę się tak bardzo moim światem (czyt. emocjami) tutaj z Wami. :)

      Usuń
  4. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też ciągle przepraszam za swoje nieobecności, aż w końcu wzięłam się za siebie i spięłam cztery litery! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemnie Mi się czytało. Bardzo Ciekawy post ;)
    Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne zdjęcia
    http://fotografiethebest.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz jestem na Twoim blogu i powiem Ci szczerze- bardzo mi się on spodoał, Zostanę tu na dłużej- obserwuję :)
    Bardzo podoba mi się zdjęcie z pieskiem, świetny bokeh a on słdoziak <3

    http://moooneykills.blogspot.com/2014/12/hippie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zdjęcia, a post naprawdę miło się czytał, podziwiam i gratuluje gustu:))
    swoją drogą, baaardzo spodobał mi się Twój blog, ma pewną magię, która zdecydowanie przyciąga:)
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Great post
    Would you like to follow each other ?
    I'll follow back after it

    Www.miharujulie.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne zdjęcia i bardzo fajny post.
    Wesołych świąt I szczęśliwego nowego roku niech będzie jeszcze lepszy od innych dużo miłości uśmiechu w nowym roku oraz w Wigilię smacznych potraw życzy : Paulina
    http://pauline-memories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie i mądrze napisane! Życzę Ci owej wytrwałości i więcej wiary w siebie, a przez święta odpocznij i zregeneruj siły na nowy rok. Oby był lepszy niż poprzedni! Pozdrawiam z Tajlandii!

    www.gadulec.me

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ty super piszesz... z przyjemnością czytałam tę notkę. i przesłodkie zdjęcia ☺
    obs za obs? ja już :) liczę na rewanż.
    prosze też o kliknięcie w linki pod ubraniami, w poprzedniej notce.
    www.mojezyciejestnowela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. A zdjecia jakies planujesz w styczniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia tak, aczkolwiek tylko i wyłącznie dobre projekty, gdzie modelka będzie wiedziała co robi, a ja nie będę narażała zdrowia na sweet fotki. :)

      Usuń
    2. Co robi* - będzie równie mocno zaangażowana w sesję jak ja.. :) nie musi być doświadczona.. :)

      Usuń
  15. Powodzenia! Napisz o tym jak przerabiasz zdjęcia, nadajesz im kolorów... :) czekam na wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdy szwankuje zdrowie, trudno o motywację, ale i tak się świetnie trzymasz :) Sercem jestem z Tobą!
    Szczęśliwego i Zdrowego Nowego Roku :**

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne fotki :)
    tusiaobiektywnie.blogspot.com jestem nowa, interesuję się fotografią, zajrzyj :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale super fotki :) zapraszam do mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piekny post i ciekawy jest;) tez sie interesuje fotografia :)
    pozdrawiam
    www.iziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń